piątek, 5 września 2014
Choroba-jak po niej wrócić do poprzedniej wagi no i treningów.
Choroba może zaatakować każdego z nas. Może być groźna czy też szybka do wyleczenia. Jednakże moim zdaniem choroba to jedno wielkie zło. Nienawidzę jej bo krzyżuje każdy z moich planów. Aktualnie nie mogę ani ćwiczyć ani biegać ani porządnie się najeść. Mój organizm podczas choroby wymaga ode mnie o wiele mniej jedzenia aniżeli w czasie gdy jestem zdrowa i pełna sił. Szczerze nasz organizm potrzebuje o wiele bardziej nawodnienia o czym nie zapominam( zaznaczmy że gdy jak ja masz chore nerki musisz wypijać o wiele więcej płynów aniżeli normalnie). Nie lubię czasu bezczynności, ale każdy najmniejszy ruch powoduje u mnie ból toteż nawet nie mogę wykonać przysiadu. No ale nawet jeśli naprawdę w ekspresowym tempie chudnę no i ponownie będę musiała zadbać o swoją "masę".
W tamtym roku byłam równie chora co teraz. Udało się jednak powrócić i do ćwiczeń i do poprzedniej wagi. Trzeba jedynie chcieć. Lekarza jednak u którego zawitałam rozbawiło gdy powiedziałam mu by przepisał mi coś abym choć trochę przytyła po chorobie.Przepisał mi krople na lepszy apetyt.dla ludzi starszych :D
Nie uważam że kanon piękna to ciało wychudzone nadmiernie a więc sama do tego nie dążę. I was zapewniam...chude wcale nie jest tak piękne.
Ważne by podczas choroby wzmacniać swoje włosy i paznokcie oraz skórę, możecie jeść różne skrzypo.... itp.
By zajadać się owocami i warzywami w każdej postaci, jeść mięso i twarogi, nie odchudzać się dodatkowo podczas choroby, nasz organizm dodatkowo potrzebuje siły by wygrać z chorobą.
1. Jeśli chcesz wrócić do treningów po chorobie pamiętaj by nie robić sobie zbyt długiej przerwy. Uwierz mi trudniej się wraca do tego
.
2. Ale także nie wracaj zbyt wcześnie gdyż jedynie może to przedłużyć naszą chorobę.
3. Nie oczekuj cudów. Choroba zabiera elastyczność, siłę, sprawność wszytko czego tak potrzebujemy podczas ćwiczeń. Zacznij powolutku, po parę minut dziennie aby przypomnieć organizmowi jak to kiedyś było.
Jak widzicie ważny jest czas. Jednakże uważam że każdy ma swój rozum i doskonale wie co powinien a czego nie. Ja daje odpoczynek, chwilę wytchnienia organizmowi. Zaopatruje je w białko t.j. mleko 3,2%, jogurt naturalny wszelkiego typu serki, twarożki, jogurt naturalny. Pamiętajcie o flawonidach które usuwają nadmiar wolnych rodników które uszkadzają wiele narządów i przyspieszają starzenie się organizmu.. Ma ich dużo natka pietruszki, chrzan, napar z zielonej herbaty i wyciąg z papryki czerwonej.Pamiętaj o węglowodanach głównie makaronach, ryżu, kaszy, kluski. No i nie zapominaj o płynach których w takiej diecie powinnaś spożywać ok 1,5 L w postaci wody mineralnej, soków owocowych( świeżych) czy herbaty zielonej.
Mam nadzieje że moje rady przydadzą się wam.
Wszystkim chorym życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Pozdrawiam.
czwartek, 28 sierpnia 2014
Smaczne i szybkie dania do pracy.
Zapewne każdy z was ma ten sam problem co i ja.
Zastanawiasz się zapewne co zjesz kolejnego dnia na śniadanie/lunch w pracy.
No chyba że wręcz zamieszkałaś w pobliskim sklepiku.
Batonik czy drożdżówka to nie jest dobre wyjście.
Ma być zdrowo, smacznie i pożywnie.
Podam wam szybkie dania jakie można zrobić dzień szybciej i zabrać do pracy.
1. Sałatka z kaszą gryczaną
Potrzebne nam będą:
- 1/2 szklanka kaszy gryczanej
- 1 papryka
- 1/2 ogórka zielonego( świeżego)
- 200 g. piersi z kurczaka/indyka
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- przyprawy oraz koperek
Kasze gotujemy i studzimy. Kroimy składniki i mieszamy razem z kaszą, pierś podsmażamy na patelni. Dodajemy do tego jogurt oraz przyprawy.
Szybko, smacznie no i co najważniejsze zdrowo i sycząco.
Po takim posiłku uwierz mi nie będziesz już miała ochotę na batonik

Teraz druga. Trochę bardziej zwariowana, pomarańczowa tylko z tego względu na to iż do dressingu dodajemy pomarańcz :)
2. Pomarańczowa sałatka z kuskusu, kurczaka i pistacji.
Składniki:
- 40 g. kaszy kuskus
- 100 g. piersi z kurczaka
- garść pistacji
- 7-mio centymetrowy odcinek cukinii
- 2 łyżeczki natki pietruszki
- słodka papryka(wedle uznania)
- pieprz, sól
Dressing:
łyżka oliwy z oliwek+ ocet winny+ mała pomarańcza
Kuskus solimy i zalewamy wodą. Po 5 minutach spulchniamy widelcem(uwielbiam tą kaszę jest tak szybka w robieniu). Mięso kroimy na mniejsze kawałki, doprawiamy solą, pieprzem i papryka. Smażymy na oleju. Cukinie kroimy i grilujemy. Dodajemy do gotowej sałatki dressing.
A może Wy znacie jakiś godny przepis do polecenia mi na szybki i łatwy posiłek do pracy.
Czekam na wasze propozycje.
Do napisania :)
środa, 20 sierpnia 2014
Wellnes dla siebie.
Post dziś krótki. Chciałabym sie z czyms z wami podzielić.
Oto moje 10 punktów jakimi kieruje sie w zyciu. Moze nie sa zbytnio twórcze aczkolwiek niewątpliwie pomagają mi na codzien w zyciu. Mam nadzieje ze i moze Wam pomogą :)1. Zadbaj o siebie.
2. Organizuj.
3. Jedz prawdziwe jedzenie!
4. Ćwicz!
5. Miej pasje.
6. Sprzątaj i wyrzucaj.
7. Dziękuj.
8. Oczyszczaj.
9. Zaspokajaj swe potrzeby.
10. Odpuść
A moje motto życiowe w każdym aspekcie to "Jakość nie ilośc"
:)
A moze wy podzielcie sie swymi radami życiowymi? Kierujecie sie jakimś mottem w zyciu?
poniedziałek, 18 sierpnia 2014
Kosmetyki ekologiczne prosto z lodówki-Fridge.
Dziś dotarła do mnie możę malutka paczuszka i dla niektórych mało ważna ale ja osobiście nie mogłam się jej doczekać. Tak wiele dobrego czytałam o tej marce że w końcu postanowiłam i ja spróbować. To jedynie próbki ale gdy tylko otworzyłam każda z nich zakochalam sie w ich zapachach. Intensywnych, poniekąd żywych i bez chemikaliów. Sama natura
Tak jestem zakupomaniaczką i nie wstydzę się tego. Ostatnio jednak czekam aż skończy mi się dana rzecz i dopiero kupuję kolejną. Oszczędność :)
Tak i oto skończył mi sie krem. I szukam czegos co mogłoby mi pomoc. Ta markę znalazłam przez innego bloga i jakoze uwielbiam naturalne kosmetyki zainteresowałam sie nimi bardziej.
Marka Fridge to nasza rodzima marka stworzona przez Magdalenę Bayer. To kosmetyki ekologiczne w 100% widac to chociażby po czasie w jakim musimy owy krem, serum czy balsam zużyć- jest to okres 2,5 miesiąca. Pamietać rownież musimy o tym ażeby trzymać kosmetyki w lodowce( wysoka temperatura nie wpływa korzystnie na bio kosmetyki.)
Tak wiec nie wiem jak działają kosmetyki. Jednak wizaz aż chuczy od pozytywnych opini. Co polubilam od razu zapach jaki ulotnił sie po otwarciu małych pojemniczkow rozpieszczal me zmysły. Kojarzył mi sie z Indiami-krajem który tak kocham(moze to przez zapach róży)
Pomimo wysokiej ceny( wszystko łatwo policzyć w koncu aby wytworzyć 1kg olejku rożnego potrzeba 4 tony płatków tego kwiatu-policzcie jakie to koszta) uważam ze warto zainwestować w choć jeden kosmetyk wlasnie tej marki.
Skusze sie zapewne, bardzo spodobała mi sie pomada-taki perfum tyleze w formie kremu, pięknie pachnie i dłużej utrzymuje sie na skórze. Niewątpliwie jest na mojej wishliscie. Ale i bardzo ale to bardzo zainteresował mnie water coat-produkt o długotrwałym nawilżaniu, posiadam sucha skore i sadze to byłoby dla mnie dobre.
Dodatkowo buteleczki i opakowania w których ukryte sa te magiczne produkty niewątpliwie sa urocze i takie subtelne. Po prostu kobiece.
Cóż wracam do studiowania książeczki o produktach marki Fridge i testuje.
Obiecuje napisac opinie na temat tych kosmetyków. Ale sadze ze nie będę rozczarowana i skusze sie na pełnowymiarowe opakowania-chociażby jednego produktu.
A wy znacie moze owa markę? Co o niej sądzicie? Lubicie ekologiczne kosmetyki?
Subskrybuj:
Posty (Atom)



