piątek, 11 września 2015

Czy fluor tak naprawdę szkodzi?



Fluor. Od razu nasuwa się wraz z tym pierwiastkiem chemicznym pasta do zębów. I macie rację fluor właśnie dodawany jest do produktu dzięki któremu oczyszczamy swe zęby z bakterii. Ale czy zastanawialiście się kiedykolwiek czy fluor jest dobry dla naszego zdrowia ale i otoczenia?

Nie zdawałam sobie nigdy z tego sprawy. Mycie zębów przecież to mus a a mi zależało ażeby zęby były śnieżnobiałe, odświeżone i czyste. Im mocniejsza była w ustach tym lepiej. Nie czytałam ich składów, nie interesowałam się co tam w środku drzemie i jaki wpływ ma na mnie i moje uzębienie.




Od ponad trzech miesięcy przerzuciłam się na pasty nie zawierające fluoru oraz SLS- które omijam szeroko.
Czy widzę różnicę? Owszem i to diametralną. Od bardzo długiego czasu walczyłam z malutkimi krostkami na podbródku i nie mogłam się z nich wyleczyć. Owszem wszystko zrzucałam na nieprawidłową pielęgnację, odrzuciłam wiele kosmetyków i byłam bardzo ostrożna a krostki jak były tak były. Pojawiły się stany zapalne a wraz z nimi blizny. Nie wiedziałam co robić. No i objawienie stało się wraz z zakupem nowej pasty-naturalnej bez fluoru właśnie i SLS. Krostki zniknęły poniżej ust i to nie za spraw zmiany pielęgnacji gdyż wciąż stosuje te same kosmetyki jak w czasie stosowania past z fluorem. Gdy dużo czytałam na temat fluoru dowiedziałam się iż jego nadmiar powoduje właśnie trądzik fluorowy. Zmiany lokalizują się wokół ust, brody, nosa, czoła i zaostrzają się po umyciu zębów.

Wraz ze stosowaniem bardziej naturalnych past a czasami nawet jedynie oleju kokosowego który pięknie wybiela zęby widzę zmianę. Zęby są naprawdę czyste, nie ma nieprzyjemnego zapachu w ciągu dnia oraz nie mam żadnej próchnicy. Jako że noszę aparat ortodontyczny stały jestem pod ciągłą opieką ortodonty i mówi że moje zęby są naprawdę w świetnym stanie. Także więc nie ma czego się bać rezygnując z pasty z  fluorem.

Oto gdzie znaleźć można fluor pod różnymi postaciami:


  "Gazowego fluoru używa się przy produkcji monomerów, fluorowanych alkenów, z których otrzymuje się teflon i jego pochodne. Oprócz tego jest stosowany do produkcji halonów, które są stosowane jako ciecze chłodzące i hydrauliczne (np. freon). Inne zastosowania:
  • kwas fluorowodorowy (HF) oraz fluorki litowców i amonu są używane do trawienia szkła, m.in. w żarówkach
  • jednoatomowy fluor jest używany w produkcji półprzewodników
  • sześciofluorku uranu (UF6) używa się do wzbogacania uranu
  • heksafluoroglinian sodu (występujący naturalnie jako minerał kriolit) jest używany w elektrolitycznym otrzymywaniu glinu
  • fluorek sodu był kiedyś używany jako insektycyd, głównie przeciwko karaluchom
  • niektóre inne fluorki są często dodawane do past do zębów i (co budzi czasem kontrowersje) do wody pitnej, aby zapobiegać próchnicy zębów.
  • sześciofluorek siarki (SF6) jest stosowany zamiast powietrza w rozdzielniach i transformatorach, gdyż ma 3 razy lepsze właściwości izolacyjne, niż powietrze, co zmniejsza ilość potrzebnego miejsca.
  • fluorodeoksyglukoza znakowana izotopem 18F (18F-FDG ) jest wykorzystywana w pozytonowej emisyjnej tomografii komputerowej."

Zaznaczę że fluor wielce szkodliwy jest dla dzieci które dokładnie nie wypłukują pasty z jamy ustnej i często pastę wraz z fluorem połykają. Toteż uważam że szczególnie małe dzieci powinny stosować pastę pozbawioną fluoru.
Fluor w pastach do zębów chroni zęby u ludzi jedynie do 20. roku życia. I to jedynie wtedy, gdy się go nie przedawkuje. 
Moim zdaniem to właśnie fluor przebarwiał moje zęby, były słabsze i bardziej chropowate. Teraz tego nie odczuwam wręcz przeciwnie zęby są mocne i zdrowe no i pozbyłam się nieprzyjemnych żółto-brunatnych przebarwień przez które wstydziłam się uśmiechać.

Z wielu badań wynika, że fluor duże dawki fluoru wypierają wapń, doprowadzając do kruchości kości, problemy ze stawami czy deformacji kręgosłupa. Ponadto blokuje wchłanianie magnezu, odpowiedzialnego za funkcjonowanie układu nerwowego.  Ma negatywny wpływ na system odpornościowy i u dzieci może powodować chroniczne zmęczenie, obniżać poziom IQ, obniżać umiejętności uczenia się, powodować letarg i depresję.

Naprawdę jestem zadowolona z pozytywnego działania odstawienia past z fluorem, również nie stosuje szczoteczek plastikowych jakie są dostępne w drogeriach. Bardzo fajną znalazłam z firmy ecobamboo który zrobiony jest z bambusa moso który bez obaw nie jest spożywany przez pandy. Natomiast włosie jest zrobione z Nylonu4 które wolne jest Bisfenolu A,który negatywnie wpływa na nasze zdrowie i zawierają go niektóre szczoteczki plastikowe. Ja zakupiłam swoją o TU.



A Wy stosujecie pasty zawierajace fluor? A może tak jak ja używacie naturalnych past? Jeśli tak jaka jest Wasza ulubiona?




czwartek, 20 sierpnia 2015

Majonez



Najpopularniejszy z zimnych sosów. Ulubiony dodatek do sałatek i wielu innych potraw. Sięgamy po niego śmiało, bardzo często nie zdając sobie sprawy, że majonez to bomba kaloryczna. Dlatego używajmy go z umiarem. A najlepiej poszukajmy jego zamiennika.



Majonez złą chlubę zawdzięcza głównie swojej kaloryczności (100 g zawiera około 700 kcal, a to przecież zaledwie kilka łyżek!). Są w nim jednak składniki, na które warto zwrócić uwagę, bo działają korzystnie na organizm.
Ważne jednak, aby wybierać majonez najlepszej jakości lub przygotować go samemu. Receptura jest prosta jajko, sok z cytryny (lub zmieszane ocet, musztarda i olej), sól oraz pieprz.
Ma­jo­nez powstaje z ole­jów ro­ślin­nych, co jest głów­na przy­czy­ną wy­so­kiej ka­lo­rycz­no­ści pro­duk­tu. Nie na­le­ży jed­nak za­po­mi­nać, że tłuszcz tłusz­czo­wi nie­rów­ny. Jeśli sos po­wsta­je z do­brej ja­ko­ści oleju (np. rze­pa­ko­we­go czy oliwy z oli­wek), jest do­sko­na­łym źró­dłem nie­na­sy­co­nych kwa­sów tłusz­czo­wych. Są one ko­rzyst­ne m.​in. dla ukła­du krą­że­nia, ukła­du ner­wo­we­go czy skóry. Poza tym, dzię­ki obec­no­ści tłusz­czów ro­ślin­nych, ma­jo­nez jest do­sko­na­łym źró­dłem wi­ta­mi­ny E, A, K oraz nie­wiel­kich ilo­ści wi­ta­mi­ny D.
Do­brej ja­ko­ści ma­jo­nez jest wolny od na­sy­co­nych kwa­sów tłusz­czo­wych oraz od tłusz­czów utwar­dzo­nych, a tym samym kwa­sów tłusz­czo­wych typu trans. Kwasy te sprzy­ja­ją po­wsta­wa­niu miaż­dży­cy. Zna­leźć je można w twar­dych mar­ga­ry­nach oraz w małej ilo­ści w maśle i mleku.
Fazę wodną w ma­jo­ne­zie sta­no­wi ocet lub sok z cy­try­ny. O ile ocet spi­ry­tu­so­wy nie jest ko­rzyst­ny dla zdro­wia, o tyle nie­wiel­kie ilo­ści octu jabł­ko­we­go sprzy­ja­ją spa­la­niu zbęd­nej tkan­ki tłusz­czo­wej.
Rów­nież ma­jo­nez po­wsta­ją­cy na soku z cy­try­ny jest war­to­ścio­wy. Cy­try­na to źró­dło wi­ta­mi­ny C, tak waż­nej dla moc­nych na­czyń krwio­no­śnych, od­por­no­ści i ład­nej skóry
Z kolei do­da­tek musz­tar­dy po­wsta­ją­cej z gor­czy­cy, po­pra­wia nie tylko smak ma­jo­ne­zu, ale rów­nież jego war­tość od­żyw­czą. W gor­czy­cy znaj­du­je się sze­reg ko­rzyst­nych fi­to­związ­ków, jest bo­ga­tym źró­dłem se­le­nu, który dzia­ła prze­ciw­u­tle­nia­ją­co.

Złe dodatki.
Cho­ciaż prze­pis na ma­jo­nez wy­da­je się pro­sty, pro­du­cen­ci chcąc za­osz­czę­dzić, do­da­ją do niego skład­ni­ki nie za­wsze ko­rzyst­ne dla zdro­wia. Można wśród nich zna­leźć gumę ksan­ta­no­wą, gumę guar, skro­bię, biał­ka so­jo­we, sub­stan­cje sta­bi­li­zu­ją­ce czy kon­ser­wan­ty. O ile skro­bia czy biał­ka so­jo­we nie­wpły­wa­ją ne­ga­tyw­nie na or­ga­nizm, o tyle guma guar i ksan­ta­no­wa może wy­wo­ły­wać re­ak­cje aler­gicz­ne oraz do­le­gli­wo­ści ga­strycz­ne. Z kolei czę­sto do­da­wa­ny do ma­jo­ne­zów kon­ser­want E385 (EDTA wap­nio­wo-di­so­do­wy) wiąże skład­ni­ki mi­ne­ral­ne, przez co czę­ste spo­ży­cie przy­czy­nia się do za­chwia­nia rów­no­wa­gi mi­ne­ral­nej. Pro­duk­ty za­wie­ra­ją­ce tą sól nie po­win­ny być po­da­wa­ne dzie­ciom po­ni­żej dru­gie­go roku życia.
Sze­ro­ką gamę sub­stan­cji do­dat­ko­wych znaj­dzie­my zwłasz­cza w ma­jo­ne­zach typu light. Lep­sze dla na­sze­go zdro­wia jest więc zje­dze­nie mniej­szej ilo­ści ma­jo­ne­zu tra­dy­cyj­ne­go.
No i oczywiście zły cholesterol.
Z uwagi na obec­ność żółt­ka, ma­jo­nez jest rów­nież bo­ga­tym źró­dłem cho­le­ste­ro­lu. W 100 g jest go aż 65 mg. Nie na­le­ży jed­nak skre­ślać cho­le­ste­ro­lu cał­ko­wi­cie ze swo­jej diety. Jest to skład­nik nie­zmier­nie ważny dla or­ga­ni­zmu. Nie można ogra­ni­czać go szcze­gól­nie małym dzie­ciom, po­nie­waż jest on istot­ny dla roz­wo­ju ukła­du ner­wo­we­go. Wraz z wie­kiem oraz czyn­ni­ka­mi śro­do­wi­sko­wy­mi osła­bia się jed­nak na­tu­ral­ny me­cha­nizm kon­tro­li po­zio­mu cho­le­ste­ro­lu w or­ga­ni­zmie, a jego wy­so­kie stę­że­nie we krwi sprzy­ja po­wsta­wa­niu miaż­dży­cy. Dla­te­go też na­le­ży zmniej­szyć jego spo­ży­cie w die­cie osób do­ro­słych do 300 mg/dzien­nie.
Pro­du­cen­ci wy­szli na­prze­ciw oso­bom ze zbyt wy­so­kim po­zio­mem cho­le­ste­ro­lu i stwo­rzy­li ma­jo­ne­zy bez do­dat­ku jajek, a wiec rów­nież bez cho­le­ste­ro­lu (w ole­jach nie ma cho­le­ste­ro­lu, je­dy­nie sta­no­le ro­ślin­ne). Po­nie­waż jed­nak związ­ki za­war­te w jajku po­zwa­la­ją na po­wsta­nie emul­sji, w pro­duk­tach tych musi zna­leźć się wię­cej sub­stan­cji do­dat­ko­wych, w tym emulgatorów.



A oto podam Wam przepis na majonez nie zawierający cholesterolu który tak źle wpływa chociażby na nasze serce.

Składniki :
2 białka jaja
1 łyżeczka musztardy Dijon
1/2 łyżeczki soli
odrobina świeżo mielonego czarnego pieprzu
250ml delikatnej oliwy z oliwek
1 łyżeczka soku z cytryny

Przygotowanie:
Białka ubijamy z sokiem z cytryny, musztardą, szczyptą pieprzu i solą mikserem na najniższych obrotach (do połączenia się składników). Nie przerywając miksowania dodajemy oliwę bardzo cienkim strumieniem i ubijamy. Po dodaniu całej oliwy zwiększamy obroty miksera i ubijamy majonez tak długo, aż zgęstnieje. Gotowy majonez przekładamy do słoiczka i trzymamy nie dłużej niż tydzień w lodówce.

Naturalny sposób na wągry.


Masz już dosyć tych paskudnych czarnych zaskórników na nosie? A może również masz je na brodzie czy czole?
Wszystko czego Ci trzeba aby się ich pozbyć to sól i cytryna- w połączeniu tworzą idealny środek czyszczący.


Kwas cytrynowy czyści i rozjaśnia a sól ma właściwości antybakteryjne a także może odblokować pory poprzez pozbycie się zarazków. Owe połączenie ma lepszą skuteczność aniżeli nie jeden drogi kosmetyk.

Oto produkty których potrzebujesz:
* sól morska- jedna łyżka
* 1/2 soku  z cytryny
* jedna łyżeczka wody

Dodaj wszystkie składniki do miseczki i wymieszaj je, następnie nałóż mieszankę na nos- ale możesz ją również nanieść na całą twarz.
W końcu wcieraj ową masę w miejsca z których chcesz pozbyć się wągrów przez ok. 2-4 minut.
Przemyj twarz letnią wodą, poczekaj chwilę po czym umyj twarz zimną wodą aby zamknąć pory.
Powtarzaj go 1-2 razy w tygodniu, unikaj jednak po wykonaniu tego zabiegu słońca gdyż sok z cytryny przyciąga promienie słoneczne i może doprowadzić do poparzeń słonecznych.

Ja nie ukrywam iż walczę z zaskórniakami pomimo iz naprawdę staram się nie zapychać skóry twarzy. Pojawiają się na nosie, czole jak i podbródku.
A Wy jak walczycie z zaskórniakami o ile w ogóle je posiadacie?


wtorek, 11 sierpnia 2015

Co jeść w upały?


W końcu przybyło do nas prawdziwe lato. Temperatury powyżej 30 stopni, dużo słońca i ciepło a wręcz gorąco. W taki upał każdy najchętniej ochłodziłby się wskakując do basenu. Jeśli jednak w okolicy nie ma żadnego basenu a do morza daleko z upałem możesz sobie poradzić odpowiednią dietą. Mało soli, mało tłuszczu sporo lekkich dań i.....tu zaskoczenie ciepła herbata.



W trakcie upałów można siedzieć w cieniu, kąpać się czy zraszać wodą lub ewentualnie w ogóle nie wychodzić z domu. Możemy też pomóc naszemu ciału w zachowaniu odpowiedniej temperatury zwracając uwagę na to co jemu i pijemy w trakcie upałów.


JEDZ OWOCE I WARZYWA-ZAMIAST TŁUSTEGO MIĘSA I MAKARONU.

Cytrusy są wychładzające, dobrze również działają polskie sezonowe owoce, najbardziej te fioletowe-jagody czy jeżyny. W nagłej zmianie diety na owocową jest jedna pułapka-można od niej przytyć. Schudniesz przez kilka dni a potem pojawi się efekt jo-jo.


ZAMIAST CIĘŻKIEJ KARKÓWKI CZY STEKU-WRZUĆ NA GRILLA RYBĘ I WARZYWA.


Mięso grillowane bez tacki czy foli, to nic innego jak spalone białko, które uwierzcie ciężko się trawi- a w połączeniu z piwem jak to bywa na polskich grillach napędza jedynie apetyt.
Wszystko jest jednak dla ludzi w odpowiednich ilościach, grilla można robić na zdrowo-kładąc warzywa, ziemniaki, drób oraz ryby jak i owoce.





UCZ SIĘ PIĆ GORĄCĄ HERBATĘ W UPAŁY.

W krajach arabskich, których mieszkańcy żyją od wieków na pustyniach pije się gorącą herbatę z cukrem. Ciepłe płyny zatrzymują wodę w organizmie i gaszą pragnienie. Dodatkowo organizm otrzymuje sygnał, że powinien zacząć się pocić ażeby pozbyć się niepotrzebnego ciepła. Należy pić dużo wody jednakże nie źródlanej gdyż jedynie wypłukuje nasz organizm z wszelkich dóbr.

Latem odczuwamy mniejszą ochotę na tłuste i ciężkie posiłki. W trakcie upałów mamy zmniejszony metabolizm, spada nam przemiana materii i gorzej się nam trawi.


NIE TRZEBA ODMAWIAĆ SOBIE LODÓW, ALE POSTAW NA SORBETY.


Jedzenie lodów latem może powodować ból gardła szczególnie u osób z niższą odpornością. Jeśli już sięgamy po lody to lepiej sięgnąć po sorbety, na bazie owoców. Lody które są na bazie owoców są niepotrzebnym obciążeniem dla naszego organizmu.



Przepis na domowy sorbet cytrynowy.



Składniki na 6 porcji:
*skórka z 1 całej cytryny drobno skrojona
* 1 szklanka wody
* 1/2 szklanka cukru
* 1/2 szklanka soku z cytryny
* 1/2 szklanka wody mineralnej gazowanej

Przygotowanie: 15 minut+ gotowanie 5 minut+ 6 godzin mrożenia.



W rondelku wymieszać pokrojoną skórkę z cytryny z 1 szklanką wody z cukrem. Doprowadzić do wrzenia i gotować na wolnym ogniu przez 5 minut. Zdjąć z ognia i postawić do wystygnięcia. W dzbanku czy misce wymieszać syrop cytrynowy ze skórką, z sokiem z cytryny i wodą mineralną. Wlać powstała masę do wysokiego pojemnika, zamrażać przez 1,5 godziny po czym wyjąć z zamrażalnika i wymieszać trzepaczką. Włożyć  z powrotem do  zamrażalnika i wymieszać mniej więcej raz na godzinę przez ok. 4 godziny. Im więcej razy lody będą mieszane tym więcej będzie w nich powietrza, w rezultacie będą lżejsze.


CZAS NA CHŁODNIK!! 


Warto uśmiechnąć się do zup na zimno. Potrawy na bazie kefiru czy maślanki cudownie wychładzają organizm. Warto stosować różne koktajle, chłodne zupy bo to dodatek wody a wiadomo że tracimy jej w upały bardzo dużo.


W UPAŁY TRACIMY SÓD-PIJ WODĘ Z DUŻĄ JEGO ZAWARTOŚCIĄ.


Latem dużo się pocimy toteż wraz z potem tracimy sód z naszego organizmu i wcale aby uzupełnić jego zapas nie musimy pić wody z solą czy przesalać wręcz potrawy. Wystarczy wybrać wodę z większą zawartością sodu.

A jakie Wy radzicie sobie z tak wielkimi upałami??