wtorek, 10 listopada 2015
Poranny trening czy też wieczorne ćwiczenia? Kiedy tak naprawdę warto się spocić?
Zapewne nie raz zastanawiałaś się- jeśli dbasz o formę-czy wpływ na twą sylwetkę ma również pora o której decydujesz się ćwiczyć. Na to pytanie jednak nie da się odpowiedzieć jednoznacznie.
Badania wykazały, że poranny trening w znaczący sposób wpływa na jakość snu. Dlatego zacznij biegać o poranku, jeśli zależy Ci na tym, aby przespać noc praktycznie bez zarzutu. Specjaliści twierdzą, ze jogging czy kardio z samego rana sprawi, że najbliższą noc spędzisz w 75% w stanie głębokiego snu.
A jak wszystkim wiadomo sen działa zbawiennie na nasze zdrowie ale i urodę.
Dzięki niemu zmniejsza się ciśnienie krwi a także zredukuje się stres. Im więcej czasu poświecisz na sen tym masz większe szanse aby zregenerować swe ciało. Ponadto, podczas snu odbudowują się komórki naszej skóry dzięki czemu wygląda ona świeżo i promiennie. Poranny trening również poprawia humor, dzięki wydzielaniu hormonów szczęścia. Dodaje również mnóstwo energii do działania.
Jeśli jedna nie jesteś typem porannego ptaszka to na pewno ucieszy Cię fakt, iż wieczorny trening również przynosi wiele korzyści
Wieczorem wzrasta temperatura naszego ciała i otoczenia dzięki czemu nasze mięśnie także pracują bardziej intensywniej. Specjaliści twierdzą że trening jest najbardziej efektywny pomiędzy godziną 14.0 a 18.00
Trenując po pracy masz także szansę ażeby pozbyć się całego napięcia. Dziki temu istnieje także większe prawdopodobieństwo że unikniesz urazu.
Wnioskując więc warto trenować niezależnie od pory roku. Regularny trening najlepiej trzy razy w tygodniu, pomoże Ci zadbać nie tylko o sylwetkę ale przede wszystkim o zdrowie. A wiec żadnych wymówek- nie rezygnuj z niego.
sobota, 31 października 2015
Metoda na płaski, wyrzeźbiony brzuch.
Wystarczy ćwiczyć naprawdę 12-15 minut, trzy razy w tygodniu ażeby stać się posiadaczką pięknego, płaskiego brzucha. I pamiętaj, że płaski brzuch to zasługa nie tylko brzuszków.
Mięsień prosty brzucha jest mięśniem, który łączy podstawę żeber z kością miednicową. Brzuch nie opina się jak zawias a zwija się niczym dżdżownica gdy ją dotkniemy. Gdy zrozumiesz to pojmiesz, że tradycyjne unoszenie tułowia do siadu to strata czasu i sił. Podczas takiego ćwiczenia mięśnie brzucha nie "skręcają się" a pozostają płaskie.
Ćwiczeń na brzuch nie można robić bezmyślnie! Podczas robienia brzuszków skup się na jakości a nie na ilości. Mocno spinaj mięśnie brzucha w punkcie maksymalnego zgięcia przy każdym powtórzeniu. Jeśli nie będziesz tego robiła nie uzyskasz widocznego postępu. Pamiętaj, że brzuch to również mięśnie skośne oraz zębate. One są również ważne.
Jednak bez względu na to jak ciężko będziesz trenować i jak silne i twarde stają się mięśnie brzucha, mimo to nadmiar tłuszczu będzie sprawiał, że one nie będą widoczne.
Musisz zredukować tkankę tłuszczową a w tym pomoże Ci odpowiednia dieta oraz trening kardio.
Musisz wybierać produkty które posiadają niezbędne białka, węglowodany, tłuszcze i witaminy. Produkty naturalne, które będą nie przetworzone i gotuj swe posiłki w domu. Zaczynaj od zdrowego śniadania.
Pamiętaj również aby odżywiać się odpowiednio przed treningiem jak i po nim.
Unikaj produktów, które zawierają puste kalorie i nic nie wnoszą do naszego organizmu- jak fast food, dania instant, obiady z mrożonek oraz sosy typu fix.
Nie ma żadnych sztuczek które pozwolą Ci zbudować dobrze wyrzeźbiony brzuch. Magia polega na determinacji i poświęceniu się efektywnemu treningowi oraz stosowaniu odpowiedniego planu żywieniowego.
środa, 28 października 2015
Jak przygotować odpowiednio swą skórę na okres jesienno-zimowy.
Przed nami kilka długich oraz mroźnych miesięcy. Ja nie ukrywam iż wielce się cieszę gdyż nie przepadam za wielkimi upałami, wiecznym słońcem oraz "dusznymi" powietrzem. Lato nie jest łaskawe dla naszej skóry ale również i chłodne, zimne powietrze jesienią oraz zimą również.
Jesień szczególnie jest idealną pora na pielęgnację naszej skóry ale taka dogłębną.
To właśnie jesienią sięgam po produkty z kwasami choć nie ukrywam, że tak je lubię iż mogłabym po nie sięgać również w innych miesiącach. Jednakże to właśnie jesienią jak i zimą nasza skóry nie jest tak narażona na podrażnienia wywołane przez słońce. Uwielbiam kwasy, gdyż to co robią z poszarzałą cerą przerasta jakiegokolwiek wyobrażenia. Byłam posiadaczką cery z bliznami potrądzikowymi szczególnie przy brodzie i wciąż je posiadam, gdyż nawet nie dotykając wyprysku moja skóra zawsze była narażona na powstanie blizny, ale aktualnie są wyraźnie rozjaśnione. Może nie "zdzieram" warstwy skóry jednakże lubuje się szczególnie w peelingach enzymatycznych z kwasami AHA. Aktualnie używam tego z firmy Korres z wyciągiem z dzikiej róży i kwasami AHA 10%. Z początku nie lubiłam go gdyż twierdziłam, iż nic nie zdziałał jednakże teraz zmieniłam taktykę. Nakładam peeling kolistymi ruchami na twarz jak gdybym chciała wcisnąć owy produkt pod skórę po czym zostawiam na parę chwil, gdy czuje lekkie pieczenie na skórze zmywam go. Uwielbiam go i nie długo już dosięgnie dna i pomimo iż mam ochotę spróbować coś nowego to sięgnę po niego ponownie.
Witamina C poprawia koloryt skóry, wpływa na pozytywny rozwój tkanki łącznej, chroni również przy regularnym stosowaniu przed promieniowaniem UV, pobudza produkcje kolagenu i elastyny, wypełnia i wygładza rozstępy oraz jak wspomniałam już wcześniej zmarszczki.
Skóra po lecie wymaga odpowiedniej regeneracji, gdyż przez kilka miesięcy poddawana była niestety negatywnym działaniom promieni słonecznych ale i również wzmożona była u niektórych osób potliwość co za tym idzie wytwarzanie nadmiernie sebum które w połączeniu z brudem(kurz, piasek z plaży, cokolwiek) lub nas zapychać i tworzyć wągry, wypryski, grudki. Niezbędne jest także dogłębne oczyszczanie. Nie tylko twarzy ale i ciała jak i skóry głowy. Zacznij robić regularnie peelingi, raz max. dwa razy w tygodniu swej twarzy, całego ciała ale i często zapominanej skóry głowy. Używaj do tego organicznych kosmetyków lub też stwórz go sama przy pomocy fusów z wypitej już kawy, z soli oraz oliwy z oliwek czy też z wykorzystaniem cukru.
Ja uwielbiam łączyć sól z Morza Martwego z olejkiem arganowym oraz wybranym olejkiem eteryczym ażeby milej mi się sięgało po owy peeling.
Zapewne używałaś filtru latem. Świetnie, jednak dlaczego miałabyś zrezygnować z niego teraz? Ochrona przeciwsłoneczna jest ważna przez cały rok, gdyż nawet w pochmurny dzień nasza cera narażona jest bowiem na negatywny wpływ promieni słonecznych. Dbam o to azeby używać kremów BB(gdyż to ich używam na co dzień) czy też z podkładów z SPF a co do ciała uwielbiam nawilżać swe ciało naturalnymi olejami które w sobie mają już SPF- nawilżenie, regeneracja i ochrona. O olejkach które posiadają w sobie SPF i jaki przeczytacie tutaj.
Jeśli chcesz zachować młodość na dłużej, powinnaś zaprzyjaźnić się na stałe z produktami chroniącymi przed słońcem, szczególnie z tymi naturalnymi.
Szczególnie w okresach chłodnych-jesień, zima sięgamy po produkty nawilżające. Jednak jesień zazwyczaj nie należy do wielce chłodnych pór roku i wcale nie musisz sięgać teraz po ciężkie kremy. W ogóle jestem przeciwniczką stosowania kremów do twarzy czy też balsamów do ciała. Nie lubię ich tłustych, lepiących i ciężkich konsystencji a po ich zastosowaniu nawilżenie czuje jedynie przez moment. Od ponad roku nie stosuje żadnych kremów-zamieniłam je na olejki i jestem zadowolona. Wszelkie grudki podskórne, wypryski czy czarne punkty zniknęły. Stawiam na co dzień na kwas hialuronowy wielocząsteczkowy połączony zależnie do nastroju z olejkiem jojoba-który jest uniwersalny jako że jest o bardzo wysokiej zgodności biologicznej z naszą skórą, czy też z olejkiem arganowym lub z moim ulubionym "gotowym" olejkiem "The Glow" firmy Jeffrey James Botanicals który jest przecudowny-dodaje zdrowego blasku mojej skórze.
Jesień dopiero co się rozpoczęła. Zrób selekcję w swych kosmetykach: przygotuj swą łazienkę, toaletkę na okres właśnie jesienny. Poświęcaj teraz wieczory na pielęgnację swego ciała czy też twarzy, zrób własny peeling, pamiętaj o oczyszczaniu i nawilżaniu. Jesień jest idealna jeśli chodzi o dogłębną i całkowitą pielęgnacje.
Jak Wy przygotowujecie się do jesieni?
wtorek, 20 października 2015
Coś na temat seksu...

Według naukowców pary, które uprawiają seks trzy lub więcej razy w tygodniu, wyglądają o 10 lat młodziej - i tak się czują.
Aktywność w czasie zbliżenia powoduje zwiększone spalanie kalorii. Długotrwały seks ze zmianami pozycji oznacza spalenie około 600 kcal, a więc tyle co godzinna jazda rowerem w terenie albo wspinaczka. Już jeden pocałunek oznacza utratę 12 kalorii, zaś kwadrans pieszczot to 70 kcal. Dzięki samemu stosunkowi możemy spalić od 200 do 400 kcal. Podczas miłosnych uniesień tętno podskakuje do 180, krew niesie aż o 40 proc. więcej tlenu. Dzięki radosnemu seksowi mijają bóle głowy, a skóra staje się różowa, gładka, jędrna. Miłosne zmagania pobudzają do aktywności cały organizm, tak jak w czasie intensywnego treningu na siłowni. Udane i urozmaicone życie intymne podnosi wydolność organizmu. Gdy się często kochamy (przynajmniej cztery razy w tygodniu przez pół godziny), mamy więcej energii, sprężyste ruchy i na pewno szybciej dobiegniemy do autobusu niż nasi rówieśnicy, którzy lekceważą seks lub z jakichś niezrozumiałych względów go nie lubią..
U mężczyzn w czasie stosunku podnosi się poziom testosteronu (zwanego również hormonem pożądania), który korzystnie wpływa na rozwój kości i mięśni. Co więcej w miłosną, łóżkową walkę ciał są zaangażowane są wszystkie mięśnie. Prosty wydawałoby się pocałunek na przykład angażuje aż 32 mięśnie, a więc żaden masaż ani zalecane przez kosmetyczki ćwiczenia przeciwzmarszczkowe nie są w stanie dorównać mu skutecznością w wygładzaniu twarzy.
Pamiętajmy, że seks poranny działa jak środek pobudzający. Dodaje sił i pewności siebie. Gruczoły wydzielania wewnętrznego produkują naturalny "hormon szczęścia", endorfinę, zwalczającą ból, kojącą stresy. Seks poranny dodaje sił, pewności siebie, łagodzi napięcia psychiczne, zapewnia ostry start do aktywnego, udanego dnia. Wieczorny, wiosenny seks, dla odmiany, wycisza, rozluźnia i usypia równie skutecznie jak tabletka nasenna. Sen po kochaniu się jest głębszy i dłuższy o jedną trzecią niż sen seksualnych abstynentów, zapewnia lepszy wypoczynek.
Ile kalorii spalisz i jakie partie wyćwiczysz podczas uniesień:
Na stojąco:
Spalane kalorie: 51 kcal/minute
Pracujące mięśnie:grzbiet i mięśnie nóg
Świeca

Spalane kalorie:71 kcal/minutę
Pracujące mięśnie:pośladki, brzuch, plecy,
Pracujące mięśnie:pośladki, brzuch, plecy,
ramiona i nogi
Antylopa
Spalane kalorie:68 kcal/minutę
Pracujące mięśnie:wewnętrzne i zewnętrzne
Pracujące mięśnie:wewnętrzne i zewnętrzne
mięśnie ud,ramion i pleców
Subskrybuj:
Posty (Atom)












