czwartek, 14 sierpnia 2014

Nie możesz zmrużyć oka? Co jeść aby nie cierpień na bezsenność.



Ona dopada kiedyś każdego. Niezależnie od wieku, zawodu czy płci.
Ja także na nią cierpiałam...wyleczyłam się. Może wyleczyła ją inna, zdrowsza dieta no i inny tryb życia. Ruch!!
Pamiętaj że nie trzeba redukować bezsenności tabletkami które szkodzą nam jak i naszej delikatnej wątrobie(gdy nie musisz w ogóle najlepiej byś nie spożywał żadnych tabletek)
Aby polepszyć sen wystarczy czasami "wyrzucić" jeden produkt z naszej diety czy dodać inny.

Oto lista składników którą warto zapamiętać i wprowadzić do naszej diety a sen będzie wręcz kamienny.

ŻELAZO to pierwiastek który niezbędny jest w naszej diecie nie tylko pomaga w problemach z bezsennością ale i dzięki żelazu mamy więcej energii podczas dnia, szybko się nie męczymy, chorujemy no i jesteśmy bladzi po prostu bez wyrazu. Żelazo znajdziemy głównie w wątróbce, fasoli, brokułach i czerwonym mięsie. Zalecam jedzenie produktów które go posiadają a nie suplementy diety.



PROTEINY niwelują stres a przecież gdy się stresujemy nie chcemy spać. Także warto jeść dużo jajek, fasoli uwielbianej ostatnio przez gwiazdy komosy ryzowej(jeśli będziecie zainteresowane tym produktem chętnie wam o nim zrobię post), kefiru, jogurtu i owoców morza.

MAGNEZ aby nasz mózg lepiej pracował potrzebny nam jest magnez a więc nie zapominajmy o nim. Znajdziemy go głównie w nasionach, słodkich ziemniakach, marchewkach, Pełnoziarnistych produktach i moich ukochanych bananach.

TRYPTOFAN to organiczny związek chemiczny który wpływa relaksująco na nasz organizm jak serotonina. Znajdziemy go głównie w mięsie z indyka, kurczaku, jajkach czy liściastych warzywach.

WITAMINA B6 to musi być twój ulubieniec. To najlepsza z witamin która wspomaga prawidłowy sen. Zaprzyjaźnij się z nią. Redukuje także stres i uspokaja nas. Głównie znajdziesz ją w bananach, orzechach nerkowca,pomidorach, jajkach i awokado oraz wielu wielu innych produktach.

POTAS reguluje poziom wody w organizmie i redukuje ciśnienie krwi. Potas= spokojny sen. Dużo owoców-nawet tych suszonych, do tego nasiona, jogurty, ogórki i nasz organizm zaopatrzony jest w dużą ilość potasu.

KWASY TŁUSZCZOWE OMEGA 3 gdy to przeczytaliście zapewne pomyśleliście o rybach. I dobrze bo głównie one zawierają dużo tych kwasów. Zapewne wiesz również ile pozytywnych właściwości mają owe kwasy oraz jak działają na nasz organizm ale i sen. Kwasy tłuszczowe omega 3 znajdziesz również w nasionach Chia, orzechach włoskich oraz nasionach dyni.

Podałam wam najważniejsze z produktów które wpływają na jakość naszego snu. Pamiętajmy o tym by dostarczać naszemu organizmowi potrzebnych witamin, kwasów czy pierwiastków. Są one niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. Po prostu do życia.

Do napisania :)

środa, 6 sierpnia 2014

Miałaś o tym pojęcie? Zaskakujące fakty na temat jedzenia.


Czy wiesz że.....

Szpinak zawiera więcej wapnia aniżeli mleko. Więc kości w fazie wzrostu lepiej będą rosły po szpinaku a nie mleku. W pół filiżance szpinaku jest aż 115 mg wapnia to trzykrotność tego co znajduje się w 227 g  mleka.

Orzeszki ziemne jak mówi ich nazwa rosną w ziemi i są zaliczane do orzechów ze względu na dużą ilość protein. Jednakże pamiętaj te prawdziwe orzechy rosną na drzewach.

Karmin to sztuczny barwnik który "wytwarza" się z owadów np. takich jak żuki. Zawdzięczamy dzięki nim czerwony kolor np. cukierków Skittles.



Wiedziałaś że jabłka i róża to ta sama "rodzina" roślin? Tak jak gruszka i śliwka. Dziwne prawda?

Słodycze jak i owocowe przekąski(mówię tu o nie świeżych owocach) zawierają w sobie wosk taki sam jaki w lakierach samochodowych.

Wiedziałaś że Brazylijczycy uwielbiają pizzę z groszkiem. Udając się tam nie licz na pizzę z szynką.

Jeden hamburger może zawierać mięso z mieszanki ok 100 różnych zwierząt. To masowa produkcja. Nadal masz ochotę na hamburgera?

Było krótko i na temat. Nie chciałam was obrzydzić jedynie wyjawić parę "sekretów" na temat jedzenia.
Mam nadzieje że mimo wszystko spodobało się wam :)
A może wy znacie jakieś "straszne" historie na temat jedzenia z XXI wieku?

Do przeczytania.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Dobrodziejstwo z natury na skórę i włosy-woda różana.


Dziś trochę o urodzie. Bardzo krótko i zwięźle. Mam nadzieje że nie jednej z was pomoże.
Post ten poświęcam wodzie różanej. Tak uważam że to dobrodziejstwo natury. Głównie robię z niej domowy tonik. Ale ma wiele innych zastosowań.
Chcecie dowiedzieć się jakie? Zapraszam do czytania


Woda różana ale taka prawdziwa powstaje w procesie uzyskiwania oleju różanego (który przepięknie pachnie i ma cudowne właściwości) podczas destylacji płatków kwiatów. Zawiera niewielkie ilości oleju eterycznego oraz wywar z roślin. Podczas destylacji płatki róż oddają do środowiska wodnego również tłuszcze, związki cukrowe, garbniki, flawonidy, witaminy oraz sole mineralne.

Jaka jest jej największa korzyść?
Właściwości tonizujące. Woda ta pięknie oczyszcza skórę usuwając brud i nadmiar sebum. To naprawdę działa. Zmywam makijaż płynem micelarnym i zawsze sądziłam że moja skóra jest oczyszczona. Było inaczej,dopiero po tonizacji zaczęła być.

Kiedy jest niezastąpiona?

Podrażnienia skóry-zalecana do skóry suchej, łagodzi stany zapalne i podrażnienia skórne ale pomaga także w poparzeniach.
Działa łagodząco po ukąszeniach owadów. Kompres z wodą różanej przykładamy do miejsca ugryzienia. A więc woda ta idealna jest na porę letnią.

Ostatnio źle się wysypiam i wstaje z opuchniętymi oczami. Woda różana idealnie sprawdza się na zmęczone oczy. Poczujecie kojące uczucie po zbyt długim siedzeniu przy komputerze czy nieprzespanej nocy.

Woda ma również działanie ściągające, zmniejsza zaczerwienia , łagodzi stany zapalne skóry oraz przyśpiesza gojenie ran oraz wykwitów skórnych.

Działa również świetnie na włosy. Wzmacnia cebulki, stymuluje ich wzrost oraz odżywia skórę głowy.

Polecam również popijanie wody. Jest zdrowa, orzeźwiająca i smaczna. Przygotowana ze świeżych płatków bogata będzie w flawonoidy, przeciwutleniacze, garbniki i witaminy A,C,D,E i B3.



Jak widzicie róże to nie tylko pięknie prezentują  się w wazonie jako podarek od ukochanego ale również świetnie działa na naszą skórę oraz włosy.

A może i wy używacie do pielęgnacji wody różanej?

wtorek, 29 lipca 2014

Niskokaloryczne desery idealne na upały



Za oknami naszych mieszkań możemy zauważyć coraz to wyższe temperatury, suche powietrze i długie dni pełne żaru który płynie z nieba. My Polacy zazwyczaj mamy tak że gdy ciepło-źle i gdy zimno też źle
Jednakże upały są nie do wytrzymania. Nawet gdy otworzymy okna w całym domu to kompletnie nic nie daje. Pokochałam szczególnie lodowate wręcz kąpiele po pracy :D
Ale co zrobić gdy nudzi się wam już picie kolejnej butelki wody a na lody ze sklepowych półek nie możecie już patrzeć-no i też zjadanie ich latem jest często niebezpieczne przez różne bakterie.
Ogólnie nawet w okresie letnim zbytnio nie mogę patrzeć na te "ciężkie" posiłki. Nawet nie jadam zbytnio chleba bo czuje jak tylko mnie zapycha. Wole smoothie, owoce, sałatki warzywne z niewielką ilością np. kurczaka czy tuńczyka. Wole czuć wodę w posiłku którym zjadam. Uwielbiam chłodniki np, z buraków czy ogórków.

Ale co tu jeść gdy np. masz ochotę na coś słodkiego?
Trzeba więc wymyślić coś własnego, pysznego i niskokalorycznego, choć szczerze wam powiem nie interesują mnie kalorie bardziej wartości odżywcze. Owszem wciąż przeglądam etykiety produktów jakie kupuje ale w celu sprawdzenia czy to co pisze producent z przodu kolorowego i pięknego opakowania naprawdę zlewa się z tym co jest z tyłu.



Latem....

Polecam wam szczególnie bezalkoholowe drinki które są naprawdę świetną alternatywą dla tych alkoholowych-wiem wiem znam ten stan po wypiciu whisky czy wódki. Błogi. Ale jaki jest potem? No właśnie. Połączenie alkoholu i słońca to nie dobre wyjście. Jeden gram alkoholu to 7 kcal.
Połączenie wody sodowej i świeży sok wyciskany z pomarańczy na przykład i dodane do tego mrożone jagody czy truskawki to lepsze połączenie. Świeża mięta na koniec i pyszny, orzeźwiający bezalkoholowy drink gotowy.

Moja druga propozycja to lody bananowe. Od czasu gdy zaczęłam ćwiczyć i bardziej myśleć o tym na poważnie pokochałam owe owoce. Uwielbiam je w każdej postaci. Nawet lodów.
Wystarczy zblendować banany i dodać do nich mleczko migdałowe po czym zamrozić. Pycha!!

Owocowa sałatka która może być świetnym posiłkiem o poranku czy podczas lunchu, czy przekąska na plaży na której mam nadzieje chronicie swe ciała przed słońcem :)
Cóż może zaskoczy was ten pomysł ale sałata i owoce t.j. truskawki, jagody czy maliny świetnie się komponują.. Dostarczysz w ten sposób swemu organizmowi błonnika i antyoksydantów.

Owoce na "badylu" czyli potocznie znane szaszłyczki. Nabijasz na długą wykałaczkę ulubione sezonowe owoce w które nasza ziemia obfituje i maczasz w zrobionym własnoręcznie dipie np z jogurtu greckiego i cynamonu.

Sorbet, sorbecik....wole go bardziej aniżeli lody choć szczerze wam powiem że te kupne są chorobliwie słodkie.Dlatego lepiej jeśli zrobicie je samemu w domu. To nic innego jak zmiksowany lód i owoce. Możecie mieszać owoce i próbować. Do odważnych świat należy :)

Mrożony jogurt to także dobra alternatywa.Zawiera on mniej tłuszczów nasyconych aniżeli lody. Najlepsze są punkty gdzie sama możesz kontrolować ilość jogurtu oraz dodatki do niego. Potrafi zamrozić mózg.



A może wy macie alternatywę na letnie desery? Orzeźwiające i lekkie? Chętnie poczytam no i sama wypróbuje.
.