poniedziałek, 21 marca 2016

Wegańskie zamienniki jajek.



Wielkanoc tuż tuż- czas gdzie prawie że w każdym daniu królować będzie jajko-znak nowego życia. 
Jednak nie każdy z nas jada jajka na co dzień tak więc dlaczego miałby zmieniać to teraz tylko z tego względu iż Wielkanoc kojarzy nam się właśnie z jajkami. Ciasto wyjdzie Ci gdy nie dodasz jajka, naprawdę wystarczy dodać odpowiedni zamiennik.
Ja pokrótce przedstawię Wam warte do przetestowania zamienniki a wy zdecydujecie jakiego będziecie chcieli używać.




Z jajek nie rezygnują jedynie osoby na diecie wegańskiej. Taki "eksperyment" odstawienia produktów odzwierzęcych pozwala nam na pobudzić kulinarną wyobraźnię, dzięki temu poznajemy nowych smaków. Zamienniki te w dużej mierze przynoszą dużo korzyści dla naszego zdrowia. ale również dania z ich użyciem są mniej kaloryczne a bardziej wartościowe a do tego lekkie a zarazem sycące. 
Bez jajek wykonasz jajecznicę, naleśniki, ciasto....wystarczy tylko spróbować.


Siemie lniane- po wejściu w reakcję z wodą zamienia się w plastyczną masę o lepkiej konsystencji.
1 jajko= 1 łyżka siemienia lnianego+ 3 łyżki gorącej wody 


Banany- ten sposób szczególnie lubię wykorzystywać przy przygotowaniu ciast, naleśników oraz babeczek. Ten owoc po rozgnieceniu widelcem posiada idealną konsystencję i świetnie łączy produkty sypkie.
2 jajka= puree z jednego banana 


Awokado- owoc cudowny. Dzięki swej konsystencji łączy doskonale dodane do niego składniki, sprawdza się w czekoladowych deserach, brownie czy muffinach.
2 jajka= 1 bardzo dojrzałe awokado


Jeśli jesteś fanem jajecznicy wcale nie musisz jej sobie odmawiać, z pomocą wtedy przyjdzie Ci tofu. Wystarczy że kostkę tofu rozgnieciesz widelcem, połączysz z odrobiną soli oraz ulubionymi dodatkami i usmażysz na patelni. Z tofu możesz również wykonać omlet oraz twarożek na chleb.
 2 jajka= 1/2 szklanki rozgniecionego tofu widelcem.

Soda oczyszczona jest dla mnie wciąż jedną wielką tajemnicą. To produkt doskonały wykorzystuje go w dbaniu o czystość w domu, ale i do pielęgnacji jak i również do gotowania. Soda i ocet jabłkowy to zamiennik jajka. Owe produkty dodadzą twoim wypieką nie tylko lepszego smaku ale i puszystości, spulchniając je świetnie. 
1 jajko= 3/4 łyżeczki sody+ łyżeczka octu



Znacie może jeszcze inne zamienniki jajek?
 Stosujecie je w kuchni?


środa, 16 marca 2016

Skóra po zimie- jak o nia zadbać?



Już za pare dni pożegnamy się z zimą i powitamy jakże wyczekiwaną wiosnę. Ja już nie mogę doczekać się ciepłych, pełnych słońca dni. Mam już dosyć mroźnych, ciemnych dni które nieubłaganie się dłużą.
Zimę źle odczuwa nie tylko moje samopoczucie ale i skóra i włosy-pomimo iż dbam o nie ze zdwojoną siłą.
Skóra jest poszarzała, sucha i brak jej blasku, włosy bardzo szybko przetłuszczają się przez fakt iż chodzę w czapce- zdrowie ponad wygląd. :)
Jednak nie ukrywam że jest lepiej aniżeli parę lat temu przez poprawne odżywianie się.




Może wiecie a może jeszcze nie ale to nasza dieta wpływa głównie na wygląd naszej skóry, włosów i paznokci. To dzięki diecie czujemy się dobrze lub też całkowicie odwrotnie czyli bardzo, bardzo źle.
Zamiast więc wydawać 500 złotych na kremy czy miliony na suplementy diety zainwestuj w dobrej jedzenie- w owoce i warzywa, w świeże mięso-jeśli oczywiście je jadasz, w dobry gatunkowo chleb.
To co jemy w końcu wyskoczy na zewnątrz i ukaże się albo piękna, pełna blasku skóra albo pełna niedoskonałości i poszarzała.
 Ja osobiście wole zakupić parę jabłek z bazarku od zaufanego dostawcy, gdzie wiem że owy owoc jest zdrowy aniżeli kilogramy, pakowanych z hipermarketu. Tak więc nie ilość ale jakość-to tyczy się jedzenia, ale i kosmetyków i ubrań. 

Zacznijmy więc  dbanie od środka. Jak wszyscy wiemy witamina C to ta z witamin która powinna być dostarczana naszemu organizmowi każdego dnia, ponieważ odpowiada za produkcję kolagenu który ma wpływ na sprężystość naszej skóry oraz jej napięcie. A każda z nas chce mieć jak najdłużej młodo wyglądającą twarz, ale i całe ciało. 
Witamina C również "zabija" wolne rodniki.
Tak więc polecam co dnia pijać ciepła wodę ze świeżo wyciśniętym sokiem z cytryny oraz pomarańczy. Ja tak zaczynam każdy dzień dzięki temu moja cera jest pełna blasku, oczyszczona oraz gładka a dodatkowo mam energię na cały dzień pomimo braku słońca oraz nie choruje tak często jak niegdyś.

Ja polecam sięgnąć po domową mikrodermabrazję i zrobić to jako pierwsze. Dzięki temu zabiegowi pozbędziesz się przebarwień ale i blizn. Ale jakoże ten zabieg jest bardzo inwazyjny najlepiej robić go wieczorem oraz nie częściej aniżeli raz w miesiącu.

Składniki:


2 łyżek bardzo drobno zmielonego cukru* ½ łyżeczki świeżo wyciśniętego soku z cytryny* 5 kropli olejku lawendowego* ½ łyżeczki oliwy z oliwek


Gdy skóra będzie już czysta, należy tym razem za pomocą zimnej wody zetrzeć ponownie skórę. Nie nakładaj już nic tego dnia na skórę.

Pamiętaj domową mikrodermabrazję wykonuj jedynie 1 w miesiącu!!!!

Wszystkie składniki należy wymieszać, po czym ową papkę należy wmasowywać w skórę prze ok. 5 minut, następnie owy specyfik należy zetrzeć delikatnie ze skóry przy pomocy ręczniczka zwilżonego wodą.





Peeling który możesz stosować od dwóch do trzech razy w miesiącu również możesz zrobić w zaciszu własnego domu.

Składniki:
¼ szklanki kwiatów lawendy- dla skóry suchej, ¼ szklanki skórki pomarańczowej dla skóry przetłuszczającej się która posiada wypryski lub ¼ naturalnego kakao dla skóry suchej, starzejącej się
* 1 szklanka płatków owsianych

Wszystkie składniki zmiel w młynku do kawy na pyłek, mieszamy i przesypujemy najlepiej do ciemnego pojemnika szklanego. Owy produkt przechowujemy w zaciemnionym miejscu.
Gdy chcesz go użyć wystarczy wymieszać go z odrobiną wody i kolistymi ruchami oczyszczać skórę z martwego naskórka. Twarz opłukujemy letnią wodą.

Wiosną ważne jest również nawilżanie skóry a szczególnie po okresie zimowym. Nie musisz od razu uzbrajać się w tony kremów do twarzy bo zamiast nich możesz używać olejków( arganowy, jojoba-jakoże ich skład podobny jest do naszego sebum nie zapychają i są dobre dla każdego typu cery).
Również do nawilżania możemy dodać wody termalne, które również świetnie koja naszą skórę.

Pamiętaj również o delikatnej skórze oczu która starzeje się najszybciej. Ważne również jest jej nawilżanie oraz ujędrnianie. Możesz również do kremu dodawać pare kropelek kwasu hialuronowego co ujędrni twoją nader delikatną skórę pod oczami .



1. Podkład Kjaer Weis( link) 2. Podklad 100% Pure(link) 3. Rozświetlacz RMS Beauty Living Luminizer (link) 4. Rozświetlacz Ilia Polka Dots & Moonbeams (link) 5. Ilia Lipstick " In My Room" (link) 5. Lily Lolo błyszczyk do ust "Whisper" (link)


Pamiętaj, że to nie makijaż jest najważniejszy a pielęgnacja. Bardzo często o tym zapominamy i zamiast ratować naszą skórę i leczyć ją wszystkie swoje wypryski, przebarwienia czy blizny kryjemy kolejnymi "tonami" kosmetyków które powodują,że nasza skóra nie oddycha.
To jak nasza cera wygląda zależne jest od naszego zdrowia, więc gdy widzisz że jest z nią coś nie tak warto udać się do lekarza. Ja tak wykryłam nietolerancję na laktozę i gdy odstawiłam całkowicie nabiał cieszę się naprawdę piękną cerą. Nie potrzeba mi już mocno kryjącego podkładu, korektora i pudru a jedynie naturalny podkład i rozświetlający korektor. 
Również ważny jest demakijaż. NIGDY, PRZENIGDY NIE IDŹ SPAĆ W MAKIJAŻU!!! 
To okropna zbrodnia przeciw skórze twarzy. Ważne jest usuniecie najpierw makijażu oczu i ust za pomocą mleczka lub płynu micelarnego, po czym polecam za pomocą oleju do demakijażu zmyć właściwy makijaż i pamiętajmy o domyciu skóry czymś do rozrobienia za pomocą wody-mydło, żel- byleby były to produkty bez SLS-ów oraz innych "badziewi".



Również ważne są maseczki do twarzy-które mogą naszą skore oczyszczać, ujędrniać, nawilżać, detoksykować..tak naprawdę mogą wszystko.
Ja bardzo lubię nakładać maseczki które są z produktów spożywczych czyli np. z miodu, awokado, kurkumy, spiruliny, banana ale i marchewki. Nie musisz wydawać fortuny na maseczki skoro możesz zrobić je sama w domu :)

Równiez ważna jest ochrona przeciwsłoneczna. Przez cały roku...ale o tym chyba wiecie,prawda?
Polecam Wam zapoznać sie z moim wpisem na temat naturalnych filtrów słonecznych które zawarte są w olejach ( link )


A Wy jak przygotowujecie się do wiosny i żegnacie się z zimą?

wtorek, 15 marca 2016

Domowy balsam do ust-to proste.




Balsam do ust to coś co musi być ze mną zawsze. Noszę go w torebce, jest przy moim łóżku na stoliku nocnym jak i również zawitał na mej toaletce. Wypielęgnowane usta nigdy nie będą pięknie się prezentowały, nie ważne jak drogą szminkę nałożysz na nie, jeśli nie będą zadbane. 
Tak więc pamiętaj o peelingu ust jak i ich nawilżaniu.

Dziś chciałabym jednak podać Wam przepis na banalny domowy balsam do ust. 
Jest naturalny ale  eśli jednak nie chcesz bądź nie masz czasu na robienie balsamu a jesteś fankawszystkiego co naturalne polecam Wam wypróbować ten z firmy RMS Beauty o nazwie lip & skin balm( link ). Być może nie należy on do najtańszych ale to sama natura i jest bardzo wydajny. Nawilża nie tylko usta ale i łokcie, kolana, kostki u dłoni- wszystkie te partie które są z reguły bardziej suche aniżeli reszta naszego ciała. Ja lubię stosować go również pod oczy jak i na powieki.
Ciekawi mnie również balsam z firmy Fridge- miał ktoś z Was? Wart wypróbowania?

Wracając do przepisu....

Połącz ze sobą pachnące surowce o właściwościach nawilżających, dodając do nich ulubione aromaty( wanilii, czekolady, cynamonu) a może wystarczy Wam zapach oleju kokosowego. 
Czysty i tak delikatny.
Apetyczną mieszankę na pewno wzmocni miód, z którego lubię tworzyć również peeling do ust- cukier i miód, to wszystko.
Kilka kropel witaminy E dodatkowo uchroni usta przed negatywnym działaniem wiatru (w końcu przestaną pękać!) ale i upałów.


Składniki:

* łyżeczka oleju kokosowego
* 1/2 łyżki masła shea
* 1/2 łyżeczki miodu
* 1/3 łyżeczki witaminy E w płynie

* opcjonalnie 1/2 łyżki naturalnego kakao, cynamonu lub pasty waniliowej

Wszystkie składniki rozpuść w rondelku w kąpieli wodnej, kiedy się połączą przelej do małego szklanego bądź plastikowego słoiczka i odstaw je w w chłodne miejsce do ostudzenia. Po upływie godziny twój balsam jest gotowy :)


Maska z kurkumy- naturalny sposób na przebarwienia





Kurkuma to hinduska przyprawa która ma bardzo aromatyczny zapach i dodawana jest do curry.Owy korzeń rozgrzewa równie mocno co imbir, działa antybakteryjnie i ma mnóstwo antyoksydantów.Właśnie dlatego kurkumę dodajemy do leczniczych naparów, gorącego mleka z miodem czy wytrawnych potraw.Jednakże kurkuma to nie tylko świetna przyprawa ale i kosmetyk który wyleczy twą twarz.Jest świetnym naturalnym środkiem przeciwko przebarwieniom. Maseczka z niej zrobiona świetnie usuwa martwy naskórek pozostawiając skórę gładką, bez skazy.Dzięki kurkumie można zredukować niewielkie zmarszczki, w bardzo naturalny sposób odmładzając w ten sposób swój wygląd.Owa przyprawa pomimo iż zawiera w sobie naprawdę mocny barwnik nie zabarwi twej skóry na żółto-bez obaw.Wystarczy że dodasz kurkume do poniżej wymienionych składników i stworzysz z nich maseczkę a cieszyć się będziesz piękną, wypoczętą niczym po wakacjach skórą.


Składniki: 
*1 łyżka sproszkowanej kurkumy
*1 łyżka roślinnego lub mlecznego jogurtu probiotycznego
*ewentualnie: 2 łyżeczki miodu, łyżeczka oleju kokosowego, kilka kropel witamin A i E, sok z cytryny, wiórki kokosowe
Wskazówka: dodanie do maseczki wiórków kokosowych gwarantuje efekt peelingujący. Jeśli masz problem z trądzikiem warto wzbogacić jej skład w antybakteryjny miód lub jogurt naturalny (zawierający kwas mlekowy), które dogłębnie oczyszczają skórę.
Wszystkie składniki wymieszaj w miseczce. Maskę rozsmaruj na twarzy i pozostaw ją na ok. 20-30 minut. Po tym czasie oczyść twarz gąbeczką i letnią wodą.